Niewiele udało mi się zrobić... Różne rzeczy leżą pozaczynane i czekają cierpliwie (a może nie?) na skończenie. Wczoraj zrobiłam tylko notes na lodówkę dla mojej Mamy. Taki mały upominek z okazji nowych mebli w kuchni :)
Wykorzystałam kawałki tapety, jaka jest właśnie na ścianie w kuchni plus papier kolorystycznie dobrany do motywu na niej. Niestety, motyw był zbyt duży, żeby go wykorzystać...
Wstążka jest właściwie tylko dla ozdoby, do zawieszenia "na niby" na okrągłym magnesie jak na gwoździku.
Niestety, niczego więcej nie udało mi się zdziałać :) Chyba za późno usiadłam do pracy... Ale dzisiaj mam nadzieję zdziałać więcej, ciekawe czy mi się uda...
Do zobaczenia!

