wtorek, 18 czerwca 2013

Martynkowe rozmaitości

     Dzisiaj będzie Martynkowo :)
Ostatnio Martyśka dość twórczo spędzała czas. W szkole uczyli się o sztuce ludowej, czego owocem był jej pierwszy haft. Z małą pomocą przy liczeniu krzyżyków :)
Oto efekt:





     Jak widać na więcej nie starczyło energii, dlatego obrazek został uzupełniony kilkoma dodatkami, żeby nie był taki pusty :)

Od Ludeczki dostałam ostatnio trochę wycinanek, które zachwyciły Martyśkę i natychmiast postanowiła to i owo wykorzystać. To i owo, czyli motylka oraz serduszko, czyli to, co dziewczynki lubią najbardziej.
Przyznam szczerze, że efekt jej pracy trochę mnie zadziwił...


     Taki minimalizm jest dla mnie chyba nieosiągalny :D Do karteczki został dołączony pieniążek na szczęście.

No i ostatnie dzieło, poczynione podczas nocy muzeów. Miałyśmy okazję poznać turecką sztukę ebru - malowania na wodzie. Niesamowite to jest, mówię Wam! Po cichu powiem, że się delikatnie przymierzam do spróbowania, jak tylko portfel pozwoli, bo nie jest to tanie...
A popatrzcie na obraz, który namalowała Martyna pod okiem pani instruktorki:






Przepraszam za jakość zdjęć, ale obraz już jest oprawiony i ciężko się fociło...

Tyle na dzisiaj :) Martynka z niecierpliwością będzie czekała na opinie :)

Dziękuję za wasze odwiedziny!
Do zobaczenia!

6 komentarzy:

Anna Maria Mieszczak pisze...

o jacie!! Magda powiem Ci, że Martynka będzie jeszcze lepsza w te klocki niż Ty. Skoro będąc w drugiej klasie tworzy takie cudeńka to jeszcze chwila i przeskoczy mamunię. Jestem pod wrażeniem i od dziś jestem fanką prac Martynki. CHCĘ WIĘCEJ!! Martynko świetnie Ci idzie - rób więcej prac i zmuszaj mamę, żeby nam je pokazywała. Osobiście czekam na dalszy ciąg!!

origata1 pisze...

Bardzo zdolna jest Twoja córeczka:)
Bardzo zazdroszczę Wam tego ebru, piękne.

Ataboh pisze...

Nooo Martynko, ale pokazałaś!!! Jeszcze moment i mamę przegonisz :) A tego ebru to zazdroszczę - kiedyś widziałam na targach w Poznaniu, ale nie usiadłam - szkoda. Twoja praca jest świetna. Może kiedyś i mnie się uda.

Pelargonia pisze...

Martynka bardzo się cieszy, że się Wam podobają jej prace i dziękuje za słowa uznania.
Szczególnie przypadł jej do gustu pomysł bycia lepszą niż mamunia - bardzo dobrze, mamunia się cieszy :)

Ludeczka pisze...

Oj Magda, ale Ci konkurencja rośnie! Cudne prace. Krzyżyki w połączeniu z roślinkami na dole - cudo.
A kartki - padłam. Ja do tego motyla serca nie mam, od półtora roku leży, a teraz mnie zachwycił na tej kartce. Martynko - wielkie brawa!!!! Chcę oglądać jeszcze więcej Twoich prac - mogę Ci wysyłać motyle i serducha :D

Ewarost pisze...

Wielkie brawa dla Martynki ... prace rewelacyjne... Dobrze że Martynka odziedziczyła zdolności po mamie ... będzie miał się kto bawić mamy zabawkami :)))