poniedziałek, 13 czerwca 2011

Sztaluga nr 2

     Skończyłam drugą, trzecia już czeka na pudełko... Uff,  taśmowa produkcja to nie jest coś, co tygrysy lubią najbardziej ;) Ale jakoś chyba sobie poradzę?
Tym razem niebieskości i kremy :)







I w pudełku:





Stempelek zaprojektowałam sobie sama, to świetna zabawa. Gorzej, że raz samoczynnie zamknął mi się program i całą pracę wcięło, bo jak oślica nie zapisywałam w trakcie... Teraz będę już bardziej przewidująca :D
Koniec. Następna będzie w zupełnie innych kolorkach. I kolejna również ;)
Tak więc idę wykańczać, pewnie jutro tu się znajdzie...
Do zobaczenia!

5 komentarzy:

Dorota pisze...

Świetna kartka. Kwiaty pięknie odznaczają się na tych niebieskościach :)

Atkabe pisze...

Kolejna śliczna karteczka wraz z opakowaniem. Czekam na następne :)

Ataboh pisze...

no cóż chyba nikt taśmowo nie uwielbia... ale przecie każda inna

Montażownia.pl pisze...

Pięnkna praca :)

Anna Maria pisze...

Nadrabiam tyły w komentowaniu. Okrutnie mi się podoba - Ty wiesz dlaczego :-)