wtorek, 8 marca 2011

Coś do kuchni

   Zrobiłam mój pierwszy przepiśnik. No, może "zrobiłam" to za dużo powiedziane, bo do samodzielnego bindowania jeszcze mi daleko, ale ozdobiłam gotowy, już zbindowany. Do tego, oczywiście, notesik :) Może jeszcze dodam listę zakupów...?







Bardzo mi się spodobała ta kraciasta wstążka, więc pewnie jeszcze kilka rzeczy w kratkę powstanie :D
     Tyle udało mi się wczoraj wieczorem zdziałać, ale niebawem znowu siadam do roboty. Może jeszcze dzisiaj coś ciekawego uda mi się zrobić...
Do zobaczenia!

4 komentarze:

Anna Maria pisze...

Cudny komplet!! Szalenie mi się podoba.

Ataboh pisze...

I mnie też, kolorystycznie rewelacja, no i notesik nie ma kokardki jako zapięcia co też mi się podoba, działaj oby tak dalej

Iniekcja pisze...

Kochana zaszalałaś - świetny komplecik :-))
Widzę, że nowy nabytek wykorzystałaś? - bardzo ładny wzorek!

Pelargonia pisze...

Dziękuję kochane kobietki! :*