wtorek, 1 marca 2011

Swing po raz drugi

     Musiałam zrobić drugą kartkę, bo poprzednią w głupi sposób sobie zniszczyłam. No i powstała wczoraj wieczorem:
     Dla tych, co pytają o kwiatki - robiłam je podobnie jak Dawid tutaj, tylko nie używałam kredek, a płatki przed zgnieceniem zwilżałam wodą całe. Niektóre zwilżałam wodą zabarwioną farbą plakatową.
Trochę trudno się te mokre płatki rozwija, ale im grubszy papier tym łatwiej :)
     Czy u Was też jest taka zima? Przed moim oknem biało i wcale nie wygląda, żeby szybko miało się to zmienić... Tym bardziej trzeba produkować kwiatki, może wiosna szybciej przyjdzie? Już mi się znudziła ta monotonia kolorystyczna... Dobrze, że chociaż słoneczko świeci...

4 komentarze:

Anna Maria pisze...

No pięknie. Szkoda tamtej, ale ta też mi się BARDZO podoba. BRAWO!

Ataboh pisze...

Ciekawe zestawienie barw... niebieski z brązem... ale podobno to nie brąz ale kakao... ale kakao to też odcień brązu no nie

Anna Maria pisze...

Oj Beata widzę, że Ciebie stale do tych słodkości ciągnie :-P

Pelargonia pisze...

Może i odcień brązu, ale to teraz modne połączenie ;)